Rodzice będą płacić w Warszawie stawkę godzinową za opiekę nad dzieckiem w żłobku, a nie jak do tej pory stałą, miesięczną kwotę - zdecydowali w czwartek stołeczni radni. Do tego dochodzi opłata za wyżywienie dziecka. Radni utrzymali obowiązujące do tej pory ulgi.

Rodzice będą płacić w Warszawie stawkę godzinową za opiekę nad dzieckiem w żłobku, a nie jak do tej pory stałą, miesięczną kwotę.

Za przyjęciem uchwały głosowało 32 radnych, 22 było przeciwnych, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Po wejściu w życie uchwały (prawdopodobnie w połowie czerwca) rodzice będą płacić 1,78 zł za każdą rozpoczętą godzinę pobytu dziecka w żłobku; taka sama stawka będzie obowiązywać za opiekę powyżej 10 godz. Rodzice będą płacić z dołu, czyli za już wykorzystane godziny opieki. Dodatkowo zapłacą dziennie maksymalnie 5,96 zł za wyżywienie dziecka.

Wprowadzenie opłaty godzinowej wymusiła decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Od 1 września 2011 r. opłaty za żłobek wynosiły miesięcznie 374,22 zł (bez wyżywienia); wcześniej było to 189 zł. Uchwały Rady Warszawy, podnoszące wysokość opłat, zaskarżyło w październiku do sądu Stowarzyszenie "Głos Rodziców".

Twierdzi ono jednak, że przy stawce 1,78 zł za godzinę rodzice posyłający dzieci do żłobka na 10 godzin dziennie zapłacą za pobyt 373,8 zł miesięcznie - niemal tyle samo co dotąd. Co oznacza, że z kosztami wyżywienia opłata będzie wynosić ok. 500 zł.

Dlatego w połowie maja - w apelu do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz i stołecznych radnych - stowarzyszenie zaproponowało, by miesięczna opłata za 10 godz. pobytu dziecka w żłobku i wyżywienia wynosiła 400 zł.

W związku z decyzją WSA od 17 kwietnia rodzice nie płacą za żłobek, gdyż nie ma do pobierania opłat podstawy prawnej.

Dyrektor stołecznego biura polityki społecznej Bogdan Jaskołd poinformował, że miasto w związku z tym w kwietniu straciło 800 tys. zł a w maju 1,6 mln zł. Miejski urząd zaskarżył decyzję WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński wyraził nadzieję, że NSA rozstrzygnie spór na korzyść miasta. Zaznaczył, że wówczas miejski urząd będzie chciał wrócić do poprzedniego systemu opłat.

Poinformował, że rodzice pokrywają 32 proc. kosztów związanych ze świadczeniami (zakup materiałów, wyposażenie, zabawki, pomoce dydaktyczne, energia, woda, zatrudnienie kadry). Zwracał uwagę, że co roku zwiększa się liczba miejsc w żłobkach w Warszawie. W przyszłym roku - jak mówił - ma ich być ponad 5 tys.

Przewodniczący klubu PO Jarosław Szostakowski powiedział, że dzięki godzinowym stawkom rodzice nie będą płacić za opiekę, gdy dziecko jest chore. Dodał, że absencja w żłobkach wynosi ok. 30 proc.

Nie zyskała poparcia poprawka PiS, by stawka godzinowa za opiekę w przedszkolu wynosiła 1,5 zł. Tę propozycję poparł klub SLD. Przedstawicielka stowarzyszenia "Głos Rodziców" Małgorzata Lusar oceniła, że taka zmiana byłaby drobnym, symbolicznym krokiem uczynionym w stronę rodziców.

Oceniła też, że miasto przyjęło wobec rodziców "postawę walki". "Rozsądną dyskusję zastąpiono sporem na sali sądowej" - powiedziała. Dodała, że straty, jakie miasto poniosło w związku z decyzją WSA, będą większe, jeśli rodzice będą chcieli egzekwować zwrot pieniędzy zapłaconych przez czas obowiązywania uchwały.

Z opłat za żłobek są zwolnieni rodzice, których dochód w gospodarstwie domowym na osobę nie jest większy niż 75 proc. minimalnego wynagrodzenia (z ulgi korzysta 15,5 proc. dzieci). 50 proc. ulgi należy się, gdy w gospodarstwie domowym dochód nie jest większy niż 100 proc. minimalnego wynagrodzenia (z ulgi korzysta 5 proc. dzieci).

25 proc. mniej płacą rodzice za pobyt dziecka, jeśli do placówki uczęszcza rodzeństwo. Ulga dotyczy rodzeństwa uczęszczającego do żłobka i klubu dziecięcego wpisanych do rejestru prowadzonego przez prezydent Warszawy, przedszkola, punktów przedszkolnych, zespołów wychowania przedszkolnego.


Błaszczak o polskiej prezydencji: niewątpliwie porażka

Niewątpliwie porażka - tak szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podsumował polskie przewodnictwo w Radzie UE. W jego ocenie, jedynym konkretem, jaki premier Donald Tusk przeforsował w jego trakcie, jest "zgoda na to, byśmy płacili za długi bogatszych od nas".Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podczas konferencji prasowej w Sejmie.W środę polskie przewodnictwo w Radzie UE podsumowywał na forum Parlamentu Europejskiego premier Donald Tusk. Jak ocenił, polska prezydencja była prezydencją ludzi zdeterminowanych, aby swoje europejskie zadania wykonać najlepiej jak potrafią."Jeśli chodzi o całość prezydencji - cóż, nie zrealizowano priorytetów, jakie były stawiane" - powiedział Błaszczak.Według polityka PiS, nie zostały wyrównane dopłaty dla polskich rolników i tych, jakie otrzymują rolnicy z Europy Zachodniej.Błaszczak mówił też, że nie widać "sukcesów nawet w sferze symbolicznej". Zwrócił uwagę, że traktat akcesyjny z Chorwacją został podpisany w Brukseli, a nie w Warszawie. "Kiedy my wstępow... ...

Choć słonie podobne, to znaki towarowe są różne

Funkcję odróżniającą zarejestrowanego znaku towarowego wzmacnia używanie go przez wiele lat. To zaś, czy podobieństwo dwóch znaków wprowadza w błąd, zależy od całościowego wrażenia, jakie obydwa wywierają na przeciętnym konsumencie – uznał europejski Sąd Pierwszej Instancji.Choć słonie podobne, to znaki towarowe są różneDokąd sięga trąbaSpór wszczął szwajcarski producent butów, ubranek, pościeli i śpiworków dla dzieci – właściciel znaku słownego „elefanten” i międzynarodowego graficznego znaku towarowego przedstawiającego masywnego, czarnego słonia azjatyckiego z opuszczoną trąbą, na krótkich nóżkach. Spółka ta wniosła o unieważnienie później zarejestrowanego przez Włochów wspólnotowego znaku towarowego, przedstawiającego szeregi białych afrykańskich słoni różnej wielkości, z lekko podniesionymi trąbami. Plakietka Sismy SpA jest przyszywana do ubrań męskich, damskich i dziecięcych, obuwia i pieluch.Wniosek o unieważnienie włoskich słoni, przedstawiony przez spółkę Dosenbach-Ochsne... ...

Uwaga na zakupy w Wielką Sobotę: Niektóre sieci sklepów będą czynne do 16.00-18.00

Niektóre sieci handlowe będą czynne w Wielką Sobotę do godz. 18, a część planuje pracę do godziny 16 lub 17 - wynika z informacji zebranych przez PAP. Związkowcy jak co roku apelują, by nie odkładać zakupów na ostatnią chwilę.Niektóre sieci handlowe będą czynne w Wielką Sobotę do godz. 18, a część planuje pracę do godziny 16 lub 17 - wynika z informacji zebranych przez PAP. Z informacji zebranych przez PAP od przedstawicieli sieci handlowych wynika, że sklepy Auchan i Kaufland będę otwarte w Wielką Sobotę do godziny 18. W sklepach sieci Real, Carrefour i Tesco zakupy można będzie zrobić do godz. 17, zaś Biedronka, Lidl, Praktiker mają być czynne do godz. 16."To, do której będą pracować tego dnia pozostałe sklepy w centrach handlowych, zależy tak naprawdę od tego, do której będzie pracować hipermarket" - powiedział PAP przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ "Solidarność" Alfred Bujara.Dodał, że jeszcze kilka lat temu normą było, że w Wielką Sobotę czy Wigilię hipermar... ...

Będzie fuzja Jastrzębskiej Spółki Węglowej z czeskim koksem? Akcje Czechów w górę

Notowania New World Resources, największego w Czechach producenta węgla koksującego wzrosły do najwyższego poziomu od trzech tygodni po doniesieniach brytyjskiego dziennika “Daily Telegraph” o prowadzeniu przez Jastrzębską Spółkę Węglową rozmów w sprawie fuzji z NWR.Według „Daily Telegraph” w wyniku fuzji miałby powstać środkowoeuropejski potentat o wartości rynkowej 4,5 mld funtów.Akcje czeskiego koncernu podrożały o 4,2 proc. do 163 koron za jeden papier, ale zyski spadły do 2,9 proc., czyli 161 koron za akcję po tym, jak Jarosław Zagorowski, prezes JSW zaprzeczył informacjom brytyjskiej gazety – relacjonuje agencja Bloomberg.Powołując się na źródła w londyńskim City „Daily Telegraph” napisał, że JSW rozmawia z BXR Group, do której należy 64 proc. udziałów w czeskiej firmie. BXR to prywatna grupa inwestycyjna kontrolowana przez Zdenka Bakalę, czeskiego finansistę i wiceprezesa New World Resources.NWR, na czele której stoi Mike Salamon, jest jedną z niewielu firm, jakie weszły ... ...

Zalety kolektorów słonecznych

Kolektory słoneczne są urządzeniami pozwalającymi na wykorzystywania ogrzewania słonecznego na użytek gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Ich niewątpliwą zaletą jest brak konieczności budowania instalacji wymagającej dużej ingerencji w strukturę domu. Kolektory słoneczne montowane są najczęściej na dachu, rzadziej na trawniku, a wymiennik ciepła instalowany jest w domu. Do ich zakupu zachęca ogromna łatwość montażu, a także niewielka powierzchnia, którą zajmują. Niezbyt duże gabaryty sprawiają, że kolektory słoneczne nie wpływają negatywnie na wygląd domu i łatwo się z nim komponują, co dla wielu osób ma bardzo duże znaczenie.Kolektory słoneczne są całkowicie ekologiczne, nie generują substancji szkodliwych dla środowiska. Dzięki temu, że wykorzystują jako źródło energii promieniowanie słoneczne pozwalają na duże oszczędności. Ich cena jest bardzo atrakcyjna, szczególnie jak weźmiemy pod uwagę na jakie zmniejszenie wydatków pozwoli nam ich zakup. Kolektory słoneczne są niezawodn... ...

Wiadomości

Brytyjska Izba Gmin niemal jednogłośnie za reformą energetyki

Aż 396 członków Izby Gmin zagłosowało za przyjęciem rządowego projektu reformy brytyjskiego sektora energetycznego. Przeciw było zaledwie ośmiu. Przedstawiciele opozycji liczyli na znacznie mniej jednostronny wynik głosowania.

Duże koszty eksploatacji mogą utrudnić rozwój polskiego sektora łupkowego

Dziennik Gazeta Prawna zebrał opinie kilkunastu zagranicznych ekspertów, którzy ocenili perspektywę wydobycia gazu łupkowego w Polsce. W ich opinii dużo bardziej niepokojące od przeciągających się prac legislacyjnych są duże koszty wydobycia polskiego surowca.

KOV produkuje na Ukrainie już ponad 560 tys. m sześc. gazu dziennie

Kulczyk Oil Ventures podłączył do urządzeń wydobywczych odwiert Makiejewskoje-16 zwiększając dzienną produkcję gazu do ponad 560 tys. m sześc. To kolejny rekord, jaki Spółka osiągnęła na Ukrainie. Całkowite wydobycie KUB-Gasu, w którym KOV ma 70 proc. udziałów przekracza już 800 tys. m sześc. dziennie.

Ceny ropy w Nowym Jorku odbijają po najmocniejszym od XII spadku zapasów surowca

Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku odbijają się po najmocniejszym od grudnia 2012 r. spadku zapasów surowca w USA - podają maklerzy. Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na lipiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, jest wyceniana na 93,98 USD, po wzroście o 67 centów.

Wyszukiwarka

Zadaj pytanie








4+2=?


Informacje o plikach "cookies"